Używamy cookies - więcej

Logo-AP-Talent

szkolaodkrywcow-talentow

 

szkola z klasa

Projekt Era

Szkola z klasa1

Szkola bez przemocy

 

Wywiad z Pauliną Ćwiek

Paulina2W jaki sposób trafiłaś do PG19?

Paulina Ćwiek: To było już tak dawno temu, że mało z tego pamiętam. Wiem, że po jakiś zawodach nauczyciel z mojej podstawówki zaproponował mi złożenie dokumentów do PG19, a że nie chciałam iść do swojego rejonowego gimnazjum, dlatego wybrałam "19".

Jak wspominasz swój czas w gimnazjum?

P: To było coś nowego dla dzieciaka, który wychodzi z podstawówki, mówiło się o koceniu w gimnazjach. Pamiętam, że stałam pod ścianą i bałam się, żeby ktoś ze starszych klas mnie nie zaczepił, ale nic takiego się nie stało.Paulina Uczyłam się w klasie sportowej i szczerze powiem, że czas treningów był czymś naprawdę dobrym, było ciężko, ale miałam jakiś cel, chciałam zdobyć medal, przynieść go do domu, pochwalić się rodzicom. Ja akurat trafiłam na fajną kadrę nauczycieli, zdarzały się ciężkie chwile, ale teraz wspominam to ze śmiechem na twarzy i czasami zastanawiam się, jakbym się teraz zachowała w pewnych sytuacjach.

Przychodzą ci na myśl jakieś ciekawe przemyślenia dotyczące rówieśników i nauczycieli ?

Paulina4P: Jak byliśmy już w trzeciej klasie, to wszyscy czuliśmy się tacy dumni, że jesteśmy najstarsi w szkole, z perspektywy czasu to takie śmieszne. Nauczyciele cóż, cieszę się, że trafiłam na taką kadrę, moją wychowawczynią była p. Magdalena Kundzicz, naprawdę znakomita osoba, potrafiła pomóc, gdy ktoś miał problem, ale również wyrazić swoje zdanie na temat czyjegoś zachowania, co bynajmniej w moim przypadku pomagało :). Bardzo miło wspominam również swoją nauczycielkę j. polskiego p. Lange- po prostu nauczycielka z powołania. Zawsze, gdy miałam problem, pomagała, np. przed konkursem recytatorskim mnie przygotowywała.

Czy udało Ci się zrealizować swoje pasje?

P: Oczywiście spełniam się w stu procentach. Teatr, który stał się moją pasją, towarzyszy mi do dziś. Jestem w studenckim kole teatralnym, uczęszczam na zajęcia w Teatrze Dramatycznym, brałam udział w wielu warsztatach, przeglądach teatralnych, pracuję w operze. To jest coś, co kocham. Kiedy stoję na scenie i czuję na sobie wzrok wszystkich osób, wiem, że robię coś dobrego, co sprawia mi ogromną przyjemność, że się spełniam. Czasami też zdarza mi się coś napisać, np. jakiś scenariusz, zresztą wszystko, co związane jest z teatrem, jest moim życiem: reżyseria, gra, scenografia - ja tym po prostu żyję.

Paulina1Co teraz robisz, jak gimnazjum wpłynęło na twoje obecne życie?

P: Aktualnie studiuję na Uniwersytecie w Białymstoku, pracuję oraz rozwijam swoją pasję. W trzeciej klasie gimnazjum w jasełkach zagrałam Maryję. Dziś z perspektywy kilku lat jestem  niezmiernie wdzięczna p. Andżelice Bujnowskiej za wybranie mnie do tej roli. Właśnie dzięki temu, że ktoś mnie zobaczył, że ocenił, powiedział, że podobała mu się moja gra, sprawiło, że zdecydowałam się złożyć dokumenty do klasy artystycznej.

Przyjaźnie, znajomości, które podtrzymujesz?

P: Uczyłam się razem z Natalią , potem okazało się, że trafiłyśmy do jednej klasy w liceum. Przyjaźnimy się aż do dziś, chociaż nie studiujemy razem, to jesteśmy w stałym kontakcie ze sobą, prawie codziennym. Cieszę się z tego powodu, bo uważam, że bez przyjaźni nasze życie nie miałoby sensu.Paulina3

Co poradzilabyś uczniom, którzy zastanawiają się nad wyborem przyszłego gimnazjum?

P: Myślę, że warto jest złożyć dokumenty do PG19, chociaż jest to szkoła sportowa, to nie ma co się zrażać do nazwy. Nie trzeba tu tylko rozwijać pasji sportowej, jest wiele kół zainteresowań, na które każdy może uczęszczać. Można tu znaleźć coś odpowiedniego dla siebie, coś co może odmienić życie, tak jak teatr odmienił moje.

Dziękuję za rozmowę.

Andżelika Bujnowska